DDA. egoizm i brak empatii

Budowanie dobrego związku, zaufanie, bliskość, kryzysy, rozstania i zdrady, seks, szukanie drugiej połówki

DDA. egoizm i brak empatii

Postautor: artemi » 30 lis 2014, 23:52

Witam!
Jestem DDA.Kilka lat temu przeszłam terapię,która miała na celu zrozumienie problemu, jakim jest nałóg rodziców, podwyższenia samooceny, radzenie sobie z emocjami.Jednak nie poruszano na niej kwestii relacji damsko-męskich(miałam wówczas 19lat), O moim DDA dowiedziałam się niedawno, od roku jest w moim życiu ktoś ważny. Dopiero po miesiącach walki z uczuciem do niego i oszukiwaniem się doszłam do wniosku,że kocham go, a moje poprzednie relacje polegały na kontrolowaniu uczuć,nieangażowaniu się i byciu strasznie egoistycznym. Oczywiście wcześniej sobie tego nie uświadamiałam.Osoba, z którą jestem teraz jest dla mnie niesamowicie ważna, nie wyobrażam sobie bez niej życia, jest cudownym,dojrzałym i przede wszystkim mądrym człowiekiem. Stara się mnie wspierać,choć niesamowicie go krzywdzę. Nie da sobą manipulować, to jest ważne i dzięki niej otwierają mi się oczy. Miewałam okresy depresyjne, przybliżałam się,oddalałam i byłam niesamowicie chłodna. Teraz też tak robię, moje stany zmieniają się co kilka dni. Uświadomiłam sobie,że przenoszę na niego emocje, których doświadczałam z matką. Każdego dnia(dzięki niemu, bo dużo rozmawiamy, choć próbuję uciekać od rozmów) uświadamiam sobie coraz więcej rzeczy,mam syboliczne sny, powoli godzę się,że z nie będę kontrolować się całe życie,powolutku zaczynam mu ufać(choć cały czas mam wizję,że prędzej czy póżniej mnie zostawi), czuję,że robię naprawdę duże kroki, mimo,że każdego dnia skazuje go na cierpienie, staram się chwytać czegokolwiek, by udownić sobie,że kontroluję sytuację. A prawda jest taka,że gdy tylko swierdzam,że dzisiaj nie odezwę się do niego do powiedzmy wieczora to w ciągu dnia i tak myślę o nim ciepło cały czas. Nikt nigdy nie był dla mnie taki ważny.On mówi,że męczy się niesamowicie, ja nie czuję jego cierpienia,jestem strasznie zablokowana. Mimo,że potrafię być empatyczna dla osób, które nie są mi aż tak bliskie.Przez lata w relacjach myślałam tylko o sobie, nie potrafiłam wiele z siebie dać, teraz też nie potrafię,mimo że pierwszy raz w życiu kogoś kocham. Wierzę,że nie jestem robotem, jestem zdolna do uczuć, do nie bawienia się ludźmi. Jednak to jest tak niesamowicie trudne,że nie wiem jak mam sobie z tym radzić, jak to zmienić. Będę bardzo wdzięczna za Wasze słowa, doświadczenia, informacje zwrotne.
artemi
Przyglądam się
 
Posty: 3
Rejestracja: 30 lis 2014, 23:11

Re: DDA. egoizm i brak empatii

Postautor: hrygaw » 04 gru 2014, 13:52

Powinnaś jeszcze raz przejść terapie. Moim zdaniem nie była ona właściwie prowadzona lub została za wcześnie zakończona. DDA może zniszczyć życie i Tobie i osobie, z którą jesteś.
hrygaw
Przyglądam się
 
Posty: 1
Rejestracja: 04 gru 2014, 13:47


Wróć do Związki

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron